A może by tak na lodowiec?

Wiosna to najlepszy moment na białe szaleństwo w Alpach, dlatego od lat jeżdżę na narty do Austrii właśnie w marcu. To idealny miesiąc. Mam wtedy wszystko, czego narciarz potrzebuje do szczęścia: świetnie przygotowane stoki, bardzo dobrą infrastrukturę, dużą liczbę tras, słońce, błękitne niebo i majestatyczne góry.  A do tego pyszne jedzenie.

Ze względu na trwający od kilku miesięcy „zimowy kryzys” i deficyt śniegu w naszym kraju jestem tej zimy (a raczej wiosny) narciarsko niespełniona. Dlatego szukam dużego ośrodka narciarskiego w Alpach. Oczywiście z pewnym śniegiem.

Austria, Stubaier Gletscher

Austria, Stubaier Gletscher

100 km tras na wysokości pomiędzy 1750 a 3210 m n.p.m. powinno chyba wystarczyć. 21 nowoczesnych wyciągów, wypożyczalnie sprzętu, 5 restauracji (w tym 2 z obsługą kelnerską) i kilka knajpek. Brzmi całkiem nieźle.

Austria, tyrolskie przysmaki: Käsespätzle

Austria, tyrolskie przysmaki: Käsespätzle

Długoterminowa prognoza pogody jest baaardzo zachęcająca: słońce przez cały tydzień, nawet najmniejszej chmurki na niebie, w ciągu dnia temperatury delikatnie na plusie, w nocy niewielki mróz. Fantastycznie. Zapada decyzja: jedziemy do Stubai! Pozostaje jeszcze zarezerwować noclegi i można się pakować.

Austria, Stubaier Gletscher

Austria, Stubaier Gletscher

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *