Vivian Maier. Na granicy geniuszu i szaleństwa.

Kim była Vivian Maier? Wspaniałą, kochającą dzieci nianią czy kobietą z zaburzeniami psychicznymi, zdolną do przemocy? Skromną, introwertyczną gosposią czy ekscentryczną, świadomą swojego talentu artystką? A może szpiegiem? Jaką tajemnicę skrywała przez całe życie? I wreszcie – gdzie przebiega granica między geniuszem a szaleństwem?

Zapiski z czerwonego zeszytu. Najlepsze cytaty z książki „Papierowe marzenia” Richarda Evansa

Czytając książki trafiam czasem na zdania, które mnie poruszają, motywują, skłaniają do refleksji, przywołują wspomnienia lub wywołują uśmiech na twarzy. Jakiś czas temu postanowiłam je spisywać. Nie w byle jakim zeszycie, ale w eleganckim, oprawionym w czerwoną skórę notesie. (Nie znoszę bylejakości. Lubię mieć ładne przedmioty w swoim otoczeniu, więc nawet notes musi być ładny).

„Papierowe marzenia” Richarda Evansa. Jak odebrać komuś przyjemność czytania książki.

To mogła być piękna, wyciskająca nawet łzę wzruszenia, opowieść o sile ojcowskiej miłości. To mogła być również dobra książka o znanym każdemu z nas pragnieniu „życia naprawdę”. To mogła być wreszcie całkiem interesująca historia o mężczyźnie, który pragnie pięknej kobiety i o kobiecie, która pragnie pięknych sytuacji. Mogła być. Ale nie jest. Z jednego powodu.

James Bond, Harry Potter i … Czarny Koń.

James Bond – najbardziej znany na świecie agent Jej Królewskiej Mości, kryptonim 007. Lubi martini, kobiety i szybkie samochody. Harry Potter – znany czarodziej, uczeń Szkoły Magii i Czarodziejstwa Hogwart, przeciwnik Lorda Voldemorta. Znak charakterystyczny: blizna w kształcie pioruna na czole. Czarny Koń – no właśnie, kto wie kim jest Czarny Koń?