Leniwe sobotnie popołudnie i tarta rabarbarowa z bezą

Właśnie miała miejsce inauguracja sezonu rabarbarowego w mojej kuchni. Nareszcie! Nie mogłam się doczekać. Leniwe sobotnie popołudnie to dobry moment na zrobienie rabarbarowego ciasta. Potem z kawałeczkiem takiego pysznego deseru można się zaszyć gdzieś w kąciku, zatopić w lekturze i odpocząć po całotygodniowej gonitwie. Lubię takie chwile.

Podwieczorek na trawie. Tarta razowa ze szpinakiem.

Lubię wrzesień, lubię dni późnego lata. Ich chłodne, rześkie poranki i ciepłe, słoneczne popołudnia. Powietrze, które powoli zaczyna pachnieć jesienią. Wrzosy w ogrodzie, które sygnalizują schyłek lata. Mimo to ta pora roku zawsze nastraja mnie nieco nostalgicznie i sprawia, że chociaż lato jeszcze na dobre nie odeszło ja już za nim tęsknię.