Alicja w Krainie Krasnoludków.

Wierzyliście w dzieciństwie w krasnoludki? W te małe istoty mieszkające pod podłogą, pod wanną w łazience albo na strychu u babci? Ja bardzo chciałam złapać takiego krasnoludka. I miałam wobec niego poważne plany – miał mi pomagać w sprzątaniu zabawek porozrzucanych przez rodzeństwo. Bo przecież krasnoludki pomagają ludziom. Tak przynajmniej mówiły bajki.

Direttissima! Satysfakcja gwarantowana.

Spojrzałam w górę i zobaczyłam niemal pionową ścianę, na której dwaj narciarze walczyli właśnie o przetrwanie. Zdaje się, że przecenili „nieco” swoje umiejętności, lodowa ściana jak na razie nie dawała im szans. Miałam przed sobą Direttissimę – podwójnie czarną trasę. Musiał ją wytyczyć jakiś szaleniec – pomyślałam.

Co (nie)podobało mi się w Obertauern.

Świetnie zaprojektowana sieć wyciągów, działająca w obu (!) kierunkach karuzela narciarska, dobre warunki śniegowe, 100 km tras, imponująca oferta après-ski, ekskluzywne hotele blisko stoku plus nieco snobistyczna atmosfera. Oto Obertauern – spełniony sen niejednego narciarza. W tej beczce miodu jest jednak łyżka dziegciu.

Austriacka miska śniegu

Zwyczajny, zimowy dzień w Obertauern: dzieci lepią bałwana i rzucają śnieżkami, piszcząc przy tym z radości. Po ulicach jeżdżą olbrzymie ciągniki z łańcuchami na kołach i pługiem do odśnieżania i próbują „odkopać” miasteczko spod śniegu. Uzbrojeni w łopaty ludzie szukają w zaspach śniegu swoich samochodów.

Adwentowy czar Wiednia: jarmark adwentowy na Rathausplatz

Wiedeński jarmark adwentowy na placu Ratuszowym jest największym i najbardziej znanym spośród kilkunastu jarmarków świątecznych, które odbywają się w Wiedniu. Organizowany od blisko 30 lat Wiener Adventzauber (Wiedeński czar Adwentowy) zamienia Park Ratuszowy w bajkową krainę, kolorową, pachnącą piernikiem i mieniącą się tysiącami światełek.