Dzień w mieście aniołów

Dawno temu, gdy byłam małą dziewczynką, bardzo chciałam zobaczyć Anioła. Dorośli – jak łatwo się domyślić – mówili „to niemożliwe”. Ale jak to?? Skoro anioł opiekuje się mną każdego dnia, skoro przeprowadza dzieci przez dziurawe kładki, to przecież musi być gdzieś w pobliżu, prawda? To niemożliwe i już. Gdy byłam małą dziewczynką, wierzyłam dorosłym.

Spacerem po Lanckoronie.

Urzekająca, spokojna, z artystyczną duszą. Uwielbiana przez ludzi sztuki, ale uwodząca każdego, kto tylko na nią spojrzy. Lanckorona. Miejsce, w którym czas płynie nieśpiesznie. Oaza spokoju, do której wracasz, gdy ściga Cię życie. Siadasz wtedy na rynku, patrzysz na Babią Górę i ogarnia Cię błogi spokój.