Czerwiec FOTOkronika. Niech się wreszcie coś wydarzy!

Odkąd trzy tygodnie temu przeczytałam nową książkę Tomka Michniewicza natrętnie powraca do mnie jego prowokujące pytanie: „Co ciekawego wydarzyło się u ciebie przez ostatni miesiąc?”. Pytanie niewygodne. Uwierające. Zmuszające do wzięcia pod lupę własnego życia, zastanowienia się, czy aby na pewno podążam swoją drogą, czy czuję, że żyję.

Na szczęście nie mogę podpisać się pod wypowiedzią Marcina, jednego z bohaterów książki „Swoją drogą”, który na owo prześladujące mnie pytanie odpowiedział:

Przez miesiąc? Nic. Wszystkie dni są identyczne. Jadę kawał drogi do pracy. (…) Gapię się w monitor, piszę maile, przekładam papiery. Jest kilka fajnych osób, ale większość nie ma nic ciekawego do powiedzenia. (…) Ciężko wytrzymać. Ja tam przychodzę, robię swoje i wychodzę. Potem wracam wieczorem do domu, jem coś, idę spać. I rano znowu jadę do pracy. I tak to trwa, nawet nie wiem już ile.*

"Swoją drogą" Tomka Michniewicza - najlepsza książka, jaką przeczytałam w czerwcu.

„Swoją drogą” Tomka Michniewicza – najlepsza książka, jaką przeczytałam w czerwcu. Warto po nią sięgnąć. Wkrótce więcej na jej temat.

Staram, aby moje dni nie były identyczne.
Nie gapię się godzinami w monitor, nie przekładam papierów z miejsca na miejsce, nie tracę czasu na bezmyślne surfowanie po Internecie i ekscytowanie się plotkami z życia gwiazdek. Zamiast tego idę na spacer, wychodzę do kina, czytam książki, eksperymentuję w kuchni.

Spacer po Krakowie, 03.06.2014

Spacer po Krakowie, 03.06.2014

Gdy pracuję, nie odliczam minut, jakie pozostały do końca dnia pracy, bo lubię to, co robię.
I robię to z pasją.

Nie spędzam wieczorów i weekendów na kanapie przed telewizorem. Wolę żyć naprawdę, niż tylko oglądać życie na szklanym ekranie. Moje własne życie interesuje mnie bardziej, niż życie celebrytów. Poza tym, powiem wam w sekrecie, prawdziwe życie jest najciekawszym reality show, zresztą spójrzcie na te zdjęcia;-)

Skansen w Sanoku

Skansen w Sanoku – obowiązkowy punkt programu podczas pobytu w tym mieście. Więcej informacji o tym, co warto zobaczyć w Sanoku znajdziecie tutaj

inscenizacja ślubu króla Władysława Jagiełły z Elżbietą Granowską

Rynek w Sanoku – inscenizacja ślubu króla Władysława Jagiełły z Elżbietą Granowską. Czerwiec 2014.

na Rynku w Sanoku

na Rynku w Sanoku

i jeszcze jeden kadr z sanockiego Rynku;-)

i jeszcze jedna scena uchwycona na sanockim Rynku;-)

Skansen w Sanoku

Skansen w Sanoku

Puszcza Niepołomicka

A to już Puszcza Niepołomicka. Bardzo przyjemne miejsce na weekendowy wypad.

Puszcza Niepołomicka

Puszcza Niepołomicka

Puszcza Niepołomicka

Puszcza Niepołomicka

Od czasu do czasu wymyślam sobie nowe rzeczy, których chciałabym się nauczyć lub które chciałabym zrobić. Na początku czerwca, w przypływie „weny twórczej”, założyłam sobie na balkonie mały ogródek ziołowy. Chwila pracy, a jaka przyjemność, gdy można sięgnąć po świeżą bazylię, roszponkę czy miętę.

Ogródek ziołowy na balkonie

Założenie ogródka ziołowego na balkonie nie wymaga szczególnych zdolności. Wystarczą dobre chęci, chwila czasu, sadzonki ziół i doniczka z ziemią:-)

ogródek ziołowy na balkonie

Ogródek ziołowy na balkonie – to zdjęcie roślinek zaraz po posadzeniu. Dzisiaj wyglądają już bardziej okazale i tworzą ładną”zieloną piramidę”.

A potem stwierdziłam, że skoro mam już na balkonie ogródek ziołowy, to mogę tam mieć również truskawki.

Truskawki na balkonie

Masz balkon? Posadź sobie truskawki.

Stawiam sobie wyzwania i staram się im sprostać. Tak było z własną firmą, jazdą na nartach, blogiem czy hiszpańskim. Fajnie jest widzieć potem efekty swojej pracy i zaangażowania.
À propos efektów:

Buenas tardes!  Uprzejmie zawiadamiam, że na egzaminie z języka hiszpańskiego, który odbył się 03.06.2014, uzyskała Pani 92,5/96 punktów, co daje ocenę celującą „Sobresaliente”. Gratulujemy!

 

Moje dni nie są identyczne, a mimo to mam ostatnio jakiś niedosyt. Wrażenie, że za mało się dzieje, że mogłoby być ciekawiej. Winę za to ponosi oczywiście Tomek Michniewicz. To przez niego przez cały czerwiec miałam poczucie, że potrzebuję nowego wyzwania.
Szukałam tak długo, aż je znalazłam. Tylko nie wiem, czy tym razem mnie nie przerośnie.
Ale każde wyzwanie nas doskonali.

Continuará.

 

* Tomek Michniewicz, Swoją Drogą, Kraków 2014, str. 44

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *