Irańska zupa z czerwonej soczewicy

W tej zupie liczy się „wnętrze”, jej bogaty smak i orientalny zapach. Doprawiona jest czarnuszką, która zdaniem Mardżan, bohaterki „Zupy z granatów”, pobudza w człowieku „pikantną energię”.

Raz uwolniona, energia ta płonie w człowieku ciągłym, nieposkromionym pożądaniem niezaspokojonej miłości.

Zarówno cytat jak i przepis na zupę pochodzą z książki Marshy Mehran „Zupa z granatów”, którą przeczytałam kilka dni temu. Książka w ogóle pełna jest orientalnych przepisów, które mnie kuszą, by z nich skorzystać.

To zupa z gatunku tych, w których liczy się smak, a nie wygląd. Nie prezentuje się specjalnie efektownie, ale jest za to bardzo aromatyczna. Na języku eksplodują smaki kminku, czarnuszki
i kurkumy. Wspaniale rozgrzewa w chłodne jesienne wieczory, takie jak dzisiaj.

Zupa z czerwonej soczewicy

(źródło przepisu: Marsha Mehran, „Zupa z grantów”)

2 szklanki czerwonej soczewicy
7 posiekanych dużych cebul
7 wyciśniętych ząbków czosnku
1 łyżeczka mielonej kurkumy
4 łyżeczki mielonego kminku
oliwa z oliwek
7 szklanek rosołu z kury
3 szklanki wody
sól
2 łyżeczki ziaren czarnuszki (można zastąpić mielonym czarnym pieprzem)

składniki zupy z czerwonej soczewicy

Soczewicę gotujemy bez przykrycia przez 9 minut i odcedzamy.
Na rozgrzanej oliwie podsmażamy 6 posiekanych cebul z czosnkiem, kurkumą i kminkiem. Następnie łączymy cebulę z soczewicą, wlewamy rosół i wodę, doprawiamy solą i czarnuszką. Wszystko doprowadzamy do wrzenia, a potem gotujemy na małym ogniu pod przykryciem przez 40 minut. Ostatnią cebulę podsmażamy na oliwie tak, aby była chrupka i dekorujemy nią zupę przed podaniem.

Smacznego :-)

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *