Krakowskim Targiem – Festiwal Placów Targowych w Krakowie

W ostatnią sobotę na Placu Nowym na krakowskim Kazimierzu odbyła się fantastyczna impreza – Festiwal Placów Targowych „Krakowskim Targiem”. Kto na niej był, ten wie, co to jest krakowski kumpir, jak smakują gołąbki w liściach winogron oraz jak wspaniałe owoce i warzywa można kupić na krakowskich targowiskach.  Kto nie był, niech żałuje.

Podczas sobotniego Festiwalu Placów Targowych swoje stoiska prezentowali kupcy z 6 krakowskich targowisk: mojego ulubionego Starego Kleparza, Nowego Kleparza, Placu Nowego, Rynku Dębnickiego, Placu na Stawach i Placu przy Hali Targowej.

stoisko targowe z warzywami i owocami na festiwalu placów targowych w krakowie

Festiwal Placów Targowych „Krakowskim Targiem”

Program imprezy obejmował nie tylko oglądanie stoisk, ale również – a może nawet przede wszystkim :-) – degustacje dań przygotowywanych przez kupców, restauratorów, krakowskich blogerów kulinarnych oraz … publiczność.

Sama skusiłam się na gołąbki w liściach winogron, ciasta, warzywne burgery i pyszne oliwki oraz hummus z coraz bardziej znanego stoiska „Oliwki Etc.” na Starym Kleparzu. Można było degustować również pierogi, żurek, zupę dyniową, węgierskie leczo czy ów tajemniczy krakowski kumpir, czyli pieczony w piecu ziemniak podawany z różnymi dodatkami, takimi jak: boczek, kiełbasa, ser żółty czy serek biały.

stoiska targowe na Festiwalu Placów Targowych "Krakowskim Targiem"

Festiwal Placów Targowych „Krakowskim Targiem”

małe, pomalowane dynie

kociołek z zupą gulaszową nad paleniskiem

Festiwal Placów Targowych „Krakowskim Targiem”

Impreza na Placu Nowym rozpoczęła się po południu, natomiast dużo wcześniej, bo już o 10 rano ponad 30 drużyn-rodów kupieckich stanęło do walki o tytuł najlepszego kupca w ramach zorganizowanej przez Teatr Groteska gry miejskiej „Krakowskim Targiem”.

Uczestnicy gry wcielili się w członków tradycyjnych cechów rzemieślniczych i kupieckich, pozyskiwali surowce, produkowali towary, handlowali z innymi cechami, stawiali czoła bandom zbójców i negocjowali wysokość opłat handlowych.

Gra miejska „Krakowskim Targiem” miała na celu popularyzację placów targowych wśród młodych ludzi i zapoznanie ich z wielowiekową krakowską tradycją handlową. Trwała kilka godzin, a wręczenie laurów zwycięstwa (w postaci koszy upominkowych) odbyło się podczas festiwalu na Placu Nowym.

Gratuluję pomysłodawcom tego kulinarnego festiwalu. Sama uwielbiam robić zakupy na krakowskich placach targowych, które mają w sobie to „coś”, swój niepowtarzalny klimat i bardzo długą tradycję (wszak istniały już wtedy, gdy nikt z nas jeszcze nawet nie znał pojęcia dyskont czy hipermarket).

Robienie na nich zakupów to sama przyjemność – kupujemy warzywa i owoce od lokalnych producentów, spacerujemy na świeżym powietrzu, a przy okazji zamieniamy jeszcze kilka zdań z zaprzyjaźnionym „panem od pomidorów” czy gospodynią, u której kupujemy pyszne sery i wiejskiej jajka.

stoisko z oliwkami na Festiwalu Placów Targowych w Krakowie

stoisko z przetworami na Festiwalu Placów Targowych

Dla mnie gotowanie rozpoczyna się od znalezienia dobrego produktu. A często to sam produkt dostarcza kulinarnych inspiracji. Jeżeli chce się przygotować coś pysznego trzeba użyć do tego świeżych produktów dobrej jakości. Tak to działa:-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *