Maj FOTOkronika. Zapach bzu, smak truskawek i weekend we Wrocławiu

Rozpoczął się smutno i słonecznie, zakończył optymistycznie i deszczowo. Najpiękniejszy z miesięcy oszałamiał zapachem bzów, świeżo skoszonej trawy i konwalii. Miał smak truskawek i rabarbarowego ciasta. Były w nim małe sukcesy i drobne potknięcia. Kilka wydarzeń skłoniło mnie do refleksji nad tym, co jest ważne w życiu. To był dobry i dobrze wykorzystany czas.

Na początku miesiąca był krótki, nie do końca udany wypad na południowy wschód kraju. Chociaż nie, wypad był udany, tyle tylko, że nie udało mi się zrealizować tego, co sobie zaplanowałam. Stąd ta nutka rozczarowania. Chyba jednak niepotrzebna, bo było całkiem sympatycznie.

Rynek w Sanoku

Krótki wypad do Sanoka – Rynek w Sanoku

Sanok

Sanok

Zamek w Sanoku

Zamek w Sanoku

Sanok, dziedziniec zamku

Sanok, dziedziniec zamku

Po intensywnym i nerwowym początku miesiąca wyczerpały mi się baterie. Przez kilka dni czułam się tak, jakby ktoś odłączył mi zasilanie. Miałam wrażenie, że każdą czynność wykonuję w zwolnionym tempie. O ile w ogóle znalazłam siłę, by ją wykonać.
Wtedy bardzo dobrze mi zrobił „wiejski restart” – kilka dni urlopu od pracy i od ludzi, z wyłączonym telefonem, czasem na spacery, czytanie książek, pieczenie ciast i sen. Kuracja przyniosła oczekiwany skutek, pacjent żyje :-).

Wiejski restart. Czas na spacery i podziwianie kucyka. Słodki, prawda?

Wiejski restart. Czas na spacery i zawieranie znajomości z kucykiem. Słodki, prawda?

W majowych wpisach na blogu często wspominałam o ogrodach i zastanawiam się w tej chwili, co było tego powodem. Mam nawet kilka wniosków :-)
Po pierwsze – wiosenna zieleń i kwiaty cieszą w szczególny sposób, są miłą odmianą dla oka po szarej zimie.
Po drugie – uwielbiam ogrody i parki, czuję się w nich dużo lepiej niż w betonowej miejskiej dżungli.
Po trzecie – marzę o dużym, pięknym ogrodzie obok domu.
Po czwarte – to sama przyjemność widzieć jak rozkwitają krzewy, które własnoręcznie się posadziło. Ogród to żywy organizm, który nieustannie się zmienia i każdego dnia wygląda inaczej.

Mój majowy ogród

Mój majowy ogród

Mój majowy ogród

Mój majowy ogród

Mój majowy ogród

Mój majowy ogród

Po piąte… w poprzednim wcieleniu na pewno byłam ogrodnikiem :-)

Z tych właśnie powodów (i wielu innych, których wam oszczędzę), gdy tylko było to możliwe, przenosiłam swoje miejsce pracy do ogrodu. Jestem pewna, że bliskość natury pozytywnie wpływa na kreatywność i wydajność pracy. Przetestowałam na sobie:-)

Mój majowy ogród

Mój majowy ogród

Również w miastach szukam enklaw zieleni. Zacisznych miejsc, w których można odpocząć w cieniu rozłożystych drzew, usłyszeć śpiew ptaków i swoje myśli. W Krakowie jednym z takich miejsc jest ogród botaniczny, w którym z przyjemnością spędziłam pewne gorące majowe popołudnie…

Ogród Botaniczny w Krakowie

Ogród Botaniczny w Krakowie

W ogrodzie botanicznym w Krakowie spotkać można wiewióki

W ogrodzie botanicznym w Krakowie spotkać można takie oto sympatyczne stworzenia

Piękne miejsca znalazłam również we Wrocławiu, gdzie spędziłam uroczy majowy weekend. Gdyby nie bardzo kapryśna pogoda nie miałabym do niego absolutnie żadnych zastrzeżeń. Ale nie będę małostkowa. Obejrzałam wieczorny pokaz multimedialnej fontanny, podziwiałam panoramę Wrocławia ze Sky Tower, spacerowałam po Ogrodzie Japońskim i po uliczkach wrocławskiej starówki. Sprawdzałam, gdzie można zjeść najlepsze lody we Wrocławiu i przemierzałam miasto szlakiem krasnali, bawiąc się przy tym wyśmienicie.

wrocławska fontanna multimedialna - wieczorny pokaz

wrocławska fontanna multimedialna – wieczorny pokaz

Sky Tower we Wrocławiu

Sky Tower we Wrocławiu

Ogród Japoński we Wrocławiu

Ogród Japoński we Wrocławiu

Sobotni spacer po Wrocławiu

Sobotni spacer po Wrocławiu

Bawarka - reprezentantka piękniejszej części rodu wrocławskich krasnali

Bawarka – reprezentantka piękniejszej części rodu wrocławskich krasnali

Natomiast kilka dni temu nieopatrznie wstąpiłam do księgarni i nie zdołałam zapanować nad swoim książkowym zakupoholizmem. Ale dzięki temu mam lekturę na kilka czerwcowych wieczorów.

lektury na czerwiec

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *