Obertauern. Rote Tauernrunde.

Ostatniego dnia urlopu wybraliśmy się do Obertauern. Po kilku dniach szaleństwa na stokach w Lungau chcieliśmy na luzie zakończyć tegoroczny wypad na narty. Łagodne niebieskie trasy w Obertauern wydawały się do tego idealne.

Planowaliśmy zrobić obie pętle wokół Obertauern i zjechać czarną trasą G2 (podobno jedną z najtrudniejszych w Austrii), zaliczając przy tym Super Seven, czyli 7 najwyższych punktów, do których docierają wyciągi w Obertauern. No cóż, w naszym przypadku pojęcie „na luzie” bywa czasem mylące:-)

Niestety, nie wszystko poszło po naszej myśli. A raczej bardzo niewiele. Gdy przyjechaliśmy rano do Obertauern, miasteczko – po nocnym ataku zimy – dopiero odkopywało się spod śniegu, a funkcjonowanie wyciągów stało pod wielkim znakiem zapytania.

zasypane śniegiem domy w Obertauern

zasypane śniegiem domy w Obertauern

Na szczęście mieszkańcy, prawdopodobnie przyzwyczajeni do takich sytuacji, dość szybko uporali się z problemem. Wyciągi ruszyły.

Nie było sensu kupować skipassów. Trasy nie były przygotowane, leżała na nich kilkudziesięciocentymetrowa warstwa świeżego śniegu, a gęste chmury i padający wciąż śnieg mocno ograniczały widoczność. Mimo to kupiliśmy karnety (tak, nie jesteśmy normalni) i o jedenastej z parkingu przy Gamsleitenbahnen ruszyliśmy na stok. Wygrały narciarska pasja i chęć poznania nowego terenu narciarskiego.

dolna stacja wyciągu Gamsleitenbahnen w Obertauern

dolna stacja wyciągu Gamsleitenbahnen w Obertauern

Jak widać na zdjęciu, widoczność była prawie zerowa, dlatego nie uraczę Was pięknymi widokami z Obertauern. A jest czego żałować, bo położone w kotle miasteczko otoczone jest ze wszystkich stron malowniczymi górami. Całość tworzy wręcz pocztówkowy widoczek – wiem to, bo w jednym z miejscowych sklepików oglądałam rano kartki pocztowe z bajkowymi krajobrazami.

Rote Tauernrunde Obertauern, czyli czerwona pętla wokół Obertauern

Na pierwszy ogień poszła czerwona pętla wokół Obertauern, czyli rote Tauernrunde. Już pierwszy zjazd niebieskimi trasami 14a i 1a do wyciągu Sonnenlift uzmysłowił nam, że to nie będzie przyjemny i relaksujący dzień na stoku. Dalej było niestety jeszcze gorzej. Lodowaty wiatr, jazda w głębokim śniegu, ciągłe zmaganie się z szybko powstającymi muldami, pokonywanie łyżwą kilku płaskich odcinków tras okazało się bardzo męczące.

To jest właśnie ta wspomniana w poprzednim wpisie łyżka dziegciu – niektóre trasy kończą się tak długim wypłaszczeniem, że dotarcie do kolejnego wyciągu wymaga pokonywania tych odcinków łyżwą albo odpięcia nart, zarzucenia ich na ramię i kilkuminutowego marszu w butach narciarskich. Słowem sama przyjemność.

Takich odcinków na czerwonej Tauernrunde było niestety kilka. Najgorzej wspominam niebieski łącznik pomiędzy czerwoną trasą 9a ze szczytu Seekareck a dolną stacją krzesła Panoramabahn – myślę, że nawet gdy trasa jest świetnie przygotowana to i tak nie ma możliwości zjechania na nartach z Seekareck pod wyciąg. Jeżeli komuś udało się tego jakimś cudem dokonać, niech da znać.

Obertauern - narciarze na płaskim odcinku trasy rote Tauernrunde

zupełnie płaski i bardzo męczący odcinek trasy pomiędzy zjazdem z Seekareck a dolną stacją kanapy Panoramabahn.

Najtrudniejszy okazał się zjazd wspominaną już trasą 9a z Seekareck. W normalnych warunkach może to być ciekawa, ambitna czerwona trasa, ale w warunkach, w których nią zjeżdżaliśmy, była ekstremalnie trudna. Wolałabym zjechać Direttissimą na Ainecku niż drugi raz z Seekareck w takich warunkach. Ta trasa nieźle dała mi w kość.

Ciekawostką na czerwonej Tauernrunde jest wyciąg Grünwaldkopfbahn, będący pomysłowym połączeniem 10-osobowej gondolki i 8-osobowej kanapy. Kto chce pokonać całą rote Tauernrunde rzeczywiście bez odpinania nart, wybiera kanapę, kto chce przez chwilę odpocząć lub schronić się przed wiatrem, wsiada do gondolki. Podjeżdżając do wyciągu należy skierować się do odpowiednich bramek (oddzielne dla kanapy i gondolki).

Wyciąg Grünwaldkopf w Obertauern

Wyciąg Grünwaldkopf w Obertauern to rzadko spotykane połączenie gondolki i kanapy.

Idea Tauernrunde jest taka, żeby trzymając się odpowiedniego oznakowania tras narciarskich i wyciągów można było poznać najładniejsze trasy regionu narciarskiego robiąc pętlę wokół Obertauern zgodnie lub przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. Pomysł jest niezły, ale oznakowanie tras miejscami zawodzi, o czym sama się przekonałam.

3 godziny później byliśmy z powrotem przy dolnej stacji wyciągu Gamsleiten – wróciliśmy do punktu wyjścia, czerwona Tauernrunde zaliczona!

Tablica z planem ośrodka narciarskiego Obertauern

Czerwona Tauernrunde zaliczona! O 13.55 wróciliśmy do punktu, w którym zaczynaliśmy pętlę, czyli do dolnej stacji wyciągu Gamsleiten.

Zieloną Tauernrunde odpuściliśmy. Serce nam co prawda krwawiło, ale nie mieliśmy ochoty przez kolejne kilka godzin walczyć o przetrwanie na stoku. A czarna trasa G2 była tego dnia zamknięta. Na szczęście.

Hotel blisko stoku w Obertauern

Hotele w Obertauern często położone są tuż przy stoku. Z hotelu można dotrzeć na nartach nie tylko do najbliższego wyciągu, ale również do sklepu lub do fryzjera:-)

Resztę popołudnia spędziliśmy na przyjemnej, rekreacyjnej jeździe po niebieskich trasach w pobliżu wyciągu Edelweiss, które jakimś cudem były wyratrakowane.

Tak na marginesie – w knajpce Edelweisshütte odbywają się niezłe imprezy aprés ski:-)

Obertauern - knajpka Edelweisshütte

knajpka Edelweisshütte to podobno jeden z najlepszych adresów aprés ski w Obertauern. Po południu trudno znaleźć wolne miejsce na zaparkowanie nart:-)

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *