Pasty do pieczywa odkryte na nowo. Pasta z białej fasoli i rukoli.

Kromka chleba z pastą jajeczną, serową lub rybną – to smaki, które pamiętam z dzieciństwa. Kiedy półki w sklepach świeciły pustkami, a żywność była na kartki, różnego rodzaju pasty do pieczywa ratowały niejedno śniadanie czy kolację.

Jako dziecku bardzo mi smakowały, ale później przez całe lata wszelkie pasty do pieczywa omijałam szerokim łukiem i wybierałam masło. Od jakiegoś czasu trudno jednak znaleźć w sklepach dobre, prawdziwe masło. Coraz więcej jest za to różnego rodzaju wyrobów masłopodobnych – miksów tłuszczy zwierzęcych i roślinnych, „wzbogaconych” aromatami, emulgatorami czy nawet olejem palmowym.

I tu pojawił się pewien problem. Po pierwsze: zwracam uwagę na to, co jem i dlatego nie kupuję żadnych wyrobów masłopodobnych. Mój organizm to nie śmietnik, nie będę go więc karmiła byle czym. Po drugie: lubię jednak, gdy pieczywo jest czymś posmarowane. I te dwa powody skłoniły mnie do tego, aby przeprosić się z pastami do pieczywa. Zaczęłam przygotowywać je samodzielnie i odkryłam je na nowo.

Pasta do pieczywa z białej fasoli i rukoli

Pasta do pieczywa z białej fasoli i rukoli

Pasta do pieczywa z białej fasoli i rukoli

1 puszka białej fasoli
2 duże garście rukoli
2 łyżki oleju rzepakowego
sól, ząbek czosnku
1 łyżka orzechów włoskich

Fasolę odsączamy i przepłukujemy zimną woda, rukolę myjemy.
Fasolę, rukolę, olej i posiekany drobno czosnek miksujemy na jednolitą masę, doprawiamy do smaku solą.  Dodajemy drobno posiekane orzechy i wszystko mieszamy.

Gotowe :-) Najlepiej smakuje z pełnoziarnistym, ciemnym chlebem.
Smacznego!

pasta do pieczywa z białej fasoli i rukoli, z orzechami

Pasta do pieczywa z białej fasoli i rukoli

 

 

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *