Rogalowe Muzeum Poznania

Zgrabny, dorodny, o apetycznym wyglądzie i bogatym wnętrzu. Nieźle się prezentuje i kusząco pachnie. Słowem – niezłe ciacho. Poza Poznaniem ze świecą takiego szukać. Nie, to nie idealny kandydat na męża czy rycerz na białym koniu, ale tradycyjny przysmak poznaniaków – rogal świętomarciński. Chociaż z rycerzem, a raczej żołnierzem na koniu trochę wspólnego jednak ma

Chociaż pomysł krótkiego, weekendowego wypadu do Poznania pojawił się dość nieoczekiwanie, na podjęcie decyzji potrzebowałam tylko kilku minut. Nie byłam dotąd w Poznaniu, a to już wystarczający, przynajmniej dla mnie, powód, żeby tam pojechać.
Tym bardziej, że od kilku lat, mniej więcej o tej porze roku, świtała mi w głowie myśl, żeby wybrać się kiedyś w listopadzie do Poznania i skosztować prawdziwego świętomarcińskiego rogala. Byłam go bardzo ciekawa. Mam ogromny apetyt na poznawanie nowych miejsc i nowych smaków :-).

Kiedy okazało się, że tradycyjne rogale świętomarcińskie wypiekane są w Poznaniu przez cały rok, a nie tylko 11. listopada, dniu imienin św. Marcina, patrona najbardziej znanej ulicy w mieście, byłam spakowana i gotowa do wyjazdu.

Poznań - domki budnicze na Starym Rynku

Poznań, kolorowe domki budnicze na Starym Rynku

Pojechać do Poznania i nie skosztować świętomarcińskiego rogala to tak, jak wybrać się do Torunia i nawet nie spojrzeć na najsłynniejsze polskie pierniki. Coś jakby kulinarne faux pas :-) Nawiasem mówiąc z wyjazdu do Torunia najmilej wspominam wizytę w Żywym Muzeum Piernika i pieczenie pierniczków – to była niesamowita frajda.

Nie tylko toruński piernik, ale również poznański rogal doczekał się swojego muzeum. Rogalowe Muzeum Poznania mieści się w renesansowej kamienicy na Starym Rynku.

Rogalowe Muzeum Poznania

Odbywają się w nim trwające ok. 45 minut pokazy pieczenia rogali świętomarcińskich, połączone z krótką lekcją poznańskiej gwary.

Poznań, Rogalowe Muzeum - krótka  lekcja poznańskiej gwary

Poznań, Rogalowe Muzeum – krótka lekcja poznańskiej gwary

Na czas pokazu można zostać czeladnikiem u Mistrza Rogalowego i pod jego czujnym okiem przygotować tradycyjnego poznańskiego rogala. Największe wrażenie, zwłaszcza na dzieciach, robi wycinanie trójkątów z ciasta za pomocą szabli.

Poznań - muzeum rogala świętomarcińskiego

Rogale świętomarcińskie wypiekane są z ciasta półfrancuskiego, a ich nadzienie składa się m.in. z białego maku, orzeszków ziemnych, skórki pomarańczowej, pokruszonych biszkoptów i kandyzowanych owoców.

Rogalowe Muzeum Poznania

Rogalowe Muzeum Poznania

Ale uwaga – nie każdy zrobiony z tych składników rogal jest od razu rogalem świętomarcińskim. Taką nazwę mogą nosić wyłącznie rogale wypiekane w jednej z ok. 100 certyfikowanych cukierni w Wielkopolsce i ważące nie mniej niż 150 g i nie więcej niż 250 g.

Poznań - muzeum rogala świętomarcińskiego

Dlatego po upieczeniu rogala odbywa się jego uroczyste ważenie, pozwalające stwierdzić, czy uczestnikom pokazu udało się upiec rogala świętomarcińskiego. Tym razem suckes;-) Rogal wędruje do rąk osoby, która najtrafniej oszacowała jego wagę zanim został zważony.

Rogalowe Muzeum Poznania

Pokaz kończy się degustacją prawdziwych, certyfikowanych rogali świętomarcińskich wypiekanych przez najstarszą poznańską cukiernię.

Okna muzeum wychodzą na ratusz i w południe widać przez nie – a jakże – słynne poznańskie koziołki. To podobno najlepsze miejsce do oglądania trykających się koziołków. Niestety, nie miałam tego szczęścia. Okna muzeum były akurat zasłonięte przez jakieś rusztowania, kto więc chciał zobaczyć poznańskie koziołki, musiał na chwilę opuścić pokaz i wybiec na rynek.

Poznańskie koziołki na wieży ratuszowej

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *