Śniadanie na trawie. Marzenie prawie spełnione.

Słoneczny, letni poranek w uroczym miasteczku gdzieś na południu Włoch. Na lokalnym targu kupujemy pachnący chleb, dojrzałe w słońcu pomidory, oliwki i dobry ser. Z wypełnionym smakołykami koszem idziemy do parku. Siadamy na trawie i jemy pyszne, leniwe śniadanie. Rozmawiamy, śmiejemy się, cieszymy się chwilą. Bo nie tylko o jedzenie tu chodzi, ale o wspólne spędzanie czasu. Miałam kiedyś takie marzenie.

Właściwie nadal je mam, chociaż w ostatnią sobotę udało mi się je spełnić. Częściowo.
Był słoneczny, letni poranek. Było urocze miasto, co prawda nie we Włoszech, lecz gdzieś na południu Polski, ale za to okoliczności przyrody były wyjątkowo piękne.

Śniadanie na trawie_Targ Śniadaniowy_Kraków

Kraków, Park Krakowski

Był lokalny targ, zwany śniadaniowym (!), na którym kupiłam pachnący chleb, oliwki i kawałek dobrego sera. Do tego pistacjową baklawę, sok jabłkowo-rabarbarowy i „kawę z roweru”.

Śniadanie na trawie_Targ Śniadaniowy_Kraków

Kraków, Targ Śniadaniowy w Parku Krakowskim

Z wypełnionym zakupami koszem nie musiałam iść daleko, bo targ znajdował się już w parku. Czego mogłam chcieć więcej? Z prawdziwą przyjemnością usiadałam na trawie i cieszyłam się sobotnim śniadaniem pod chmurką.

Nie byłam osamotniona w tym kontemplowaniu sobotniego śniadania na trawie. Wystarczyło przyjrzeć się twarzom siedzących obok mnie osób – malowało się na nich błogie poczucie szczęścia, spokój i odprężenie.

Lub pytanie „co by tu jeszcze zjeść?”, bo wokół było tyle straganów z dobrym jedzeniem, że trudno było się zdecydować. Od żytnich i gryczanych chlebów, korzennych bagietek i drożdżówek przez prawdziwe miody, tradycyjne wędliny, sery, oliwki, suszone pomidory i hummus aż po pierogi, tarty i zupy. Grzechem byłoby nie wspomnieć o wspaniałych sokach owocowych, świetnej kawie i napojach na bazie Yerba Mate.

Śniadanie na trawie_Targ Śniadaniowy_Kraków

Kraków, Targ Śniadaniowy w Parku Krakowskim

Śniadanie na trawie_Targ Śniadaniowy_Kraków

Kraków, Targ Śniadaniowy w Parku Krakowskim

Śniadanie na trawie_Targ Śniadaniowy_Kraków

Kraków, Targ Śniadaniowy w Parku Krakowskim

Jedni rozsiedli się wygodnie na kocykach, inni przy ustawionych pod drzewami stolikach lub na prowizorycznych siedziskach zrobionych z palet i przykrytych kolorowymi poduchami.

Śniadanie na trawie_Targ Śniadaniowy_Kraków

Kraków, Targ Śniadaniowy w Parku Krakowskim

Śniadanie na trawie_Targ Śniadaniowy_Kraków

Kraków, śniadanie na trawie w Parku Krakowskim

Jedni przyszli do Parku Krakowskiego z rodzinami, inni z przyjaciółmi, jeszcze inni samotnie. Ale wszyscy w jednym celu, wszyscy z apetytem na dobre śniadanie.

Soczysta zieleń parku uspokajała i koiła wzrok, w koronach drzew śpiewały ptaki, w tle cicho szumiała fontanna. Sielska sceneria. W takim miejscu nawet proste śniadanie staje się królewskim posiłkiem.

Śniadanie na trawie_Targ Śniadaniowy_Kraków

Kraków, Park Krakowski

Targ Śniadaniowy, pomysł przeszczepiony do Krakowa z Warszawy, to wspaniała okazja do wyjścia w weekend z domu, spotkania się z przyjaciółmi, wspólnego zjedzenia śniadania pod chmurką, cieszenia się latem, słońcem, smacznym jedzeniem i dobrym towarzystwem.

Spróbujcie, jakie to przyjemne – w sobotnie przedpołudnie pójść z bliską osobą do parku, usiąść na trawie, spojrzeć w niebo i spokojnie, bez pośpiechu, bez nerwowego spoglądania na zegarek cieszyć się pysznym śniadaniem i obecnością drugiej osoby.
To się nazywa przyjemność! Trudno o coś lepszego na dobry początek weekendu:-)

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *