Śniadaniowe batoniki zbożowe

Gdy znalazłam ten przepis, zdziwiłam się, że przygotowane domowych batoników musli jest tak proste. Nie przypuszczałam też, że będą tak wspaniale smakować. Zrób je koniecznie, jeżeli rano nie masz czasu na przygotowywanie śniadania – idealnie pasują do kawy i dodają energii. Sprawdziłam na sobie :-)  A potem zapakuj kilka i zabierz ze sobą do pracy.

Śniadaniowe batoniki zbożowe

Śniadaniowe batoniki zbożowe

Przepis na owsiano – bakaliowe batoniki zaczerpnęłam z książki Nigelli Lawson „Nigella ekspresowo”.  Chciałam go natychmiast wypróbować, a ponieważ nie miałam orzeszków ziemnych zastąpiłam je  (z powodzeniem) orzechami laskowymi i włoskimi. W trakcie pieczenia batoniki pachniały tak apetycznie, że po ich wyjęciu z piekarnika nie mogłam się doczekać, aż wystygną. No dobrze – prawdę mówiąc od razu odłamałam mały kawałeczek i zjadłam jeszcze gorący…

Śniadaniowe batoniki zbożowe

1 puszka mleka skondensowanego
250 g płatków owsianych „górskich”
75 g wiórków kokosowych
100 g suszonej żurawiny
125 g mieszanki ziaren sezamu, pestek dyni i słonecznika
125 g niesolonych orzeszków ziemnych

Rozgrzej piekarnik do 130 stopni C, wysmaruj olejem blachę o wymiarach ok. 23 x 33 cm.

Podgrzej mleko na patelni. Wymieszaj pozostałe składniki, zalej je podgrzanym mlekiem i dokładnie wymieszaj.

Przełóż owsiano – bakaliową masę na blachę, wyrównaj powierzchnię łyżką (a najlepiej dłonią zwilżoną zimną wodą).

Piecz przez 1h w 130 stopniach C. Wyjmij blachę z piekarnika, po 15 minutach pokrój na mniejsze kawałki i odstaw do całkowitego ostygnięcia.

Śniadaniowe batoniki zbożowe

Domowe batoniki musli, owsiano – bakaliowe

Przełóż batoniki do szczelnego słoja lub puszki i sięgaj po nie, kiedy masz ochotę na słodkie „co nieco”.

Smacznego!

One Comment

  1. Właśnie wyjęłam moje batoniki z piekarnika. Dzieci spróbowały i krzyknęły: „Mama….to jest dobre”. Przepis trochę zmodyfikowałam, dostosowując go do zawartości kuchennych szafek i lodówki. Zamiast żurawiny – rodzynki i suszone ananasy. Dodałam też kandyzowaną skórkę z pomarańczy. Przypuszczam, że nie zdążę włożyć je do puszki, gdyż szybko znikną.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *