Street Food Festiwal w Krakowie

Moda na uliczne jedzenie z ciężarówek zadomowiła się w Krakowie na dobre – na ulicach, niczym grzyby po deszczu, pojawiają się nowe food trucki. Podobnie jest z modą na kulinarne eventy, dzięki której odbywają się targi zdrowej żywności, targi śniadaniowe, kolejne edycje Foodstocka czy Najedzeni Fest. Pierwszy Street Food Festiwal był więc tylko kwestią czasu.

W sobotnie popołudnie przeniosłam się z Festiwalu Smaku na konkurencyjną imprezę – na  zlot ciężarówek z jedzeniem:-)
Na placu przed Galerią Kazimierz odbywał się pierwszy krakowski Street Food Festiwal, na który przyjechały podobno najlepsze food trucki z całej Polski.
Impreza nie cieszyła się aż tak wielkim zainteresowaniem jak Małopolski Festiwal Smaku, ale wokół barów na kółkach i tak kręcił się spory tłumek miłośników ulicznego jedzenia.

Street Food Festival Kraków

Street Food Festival Kraków

W menu dominowały oczywiście bułki z mięsem w najróżniejszych wariantach. Wielbiciele burgerów i grillowanych kanapek mieli naprawdę w czym wybierać i niektórym trudno było podjąć decyzję, czy wolą kanapkę z łopatką wieprzową, burgera z wołowiną czy może bułkę z karczkiem wieprzowym.

No i jakie dodatki wybrać: kapary, pikle, smażony boczek, kiszoną kapustę a może konfiturę z czerwonej cebuli i rabarbaru? Ileż to decyzji trzeba podjąć, zanim człowiek dostanie do ręki upragnioną bułę z mięsem:-) Można zgłodnieć od samego myślenia.

Street Food Festival Kraków

Street Food Festival Kraków

Street Food Festival Kraków

Pozytywnie wyróżniało się menu Pot Spot – zamiast burgerów i grillowanych kanapek proponowano zupy, gulasze i wegańskie chili. Najwyraźniej smaczne, bo do okienka ustawiała się długa kolejka chętnych, którzy potem pałaszowali wszystko z zadowoleniem.

Wurst Kiosk Wagen serwował ulubiony fast food naszych zachodnich sąsiadów,

Street Food Festival Kraków

Street Food Festival Kraków

a West Coast Toast tosty ze smakowitymi dodatkami: gorgonzolą, szynką parmeńską, awokado, karmelizowaną cebulką, syropem klonowym…

Sama przyrządzam świetne tosty, więc nie skusiłam się na żadną pozycję z menu West Coast Toast, chociaż muszę przyznać, że przez moment zastanawiałam się nad tostem z serem, bekonem, awokado i syropem klonowym. Intrygowało mnie to połączenie smaków.

Street Food Festival Kraków

Z kolei oferta krakowskiego food trucka Andrus – maczanka po krakowsku – to ukłon w stronę wielbicieli kuchni regionalnej. Marynowany karczek wieprzowy z rozmaitymi dodatkami (boczek, pieczarki, ser, papryka jalapeno) podawany w chrupiącej bułce jak najbardziej zasługuje na zainteresowanie.

Street Food Festival Kraków

Skusiłam się również na francuski naleśnik z kremowym serkiem, borówkami i nutellą. Był smaczny, ale raczej nie był wart swojej ceny.

Street Food Festival Kraków

Miłym akcentem na koniec była świetna (jak zwykle) kawa od Espresso Bike.

Street Food Festival Kraków

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *