Szczęśliwa Trzynastka (1), czyli co dobrego wydarzyło się w ostatnim miesiącu

Po zamknięciu FOTOkroniki czas na pierwszy odcinek szczęśliwej trzynastki, czyli krótkie podsumowanie dobrych rzeczy, które wydarzyły się w październiku. A było ich całkiem sporo:-)

1. Miałam ogromną przyjemność być na spotkaniu z człowiekiem, który jako pierwszy na świecie samotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki pomiędzy najbardziej oddalonymi jego wybrzeżami w Europie i Ameryce Północnej. Kilkuset młodych ludzi z wypiekami na twarzy słuchało jego opowieści z tej wyprawy.

Ten człowiek to Aleksander Doba, człowiek o niezwykłej odwadze i niespożytej energii. Niedawno został nominowany do prestiżowego tytułu Podróżnika Roku National Geographic. Tutaj można oddać na niego swój głos: http://adventure.nationalgeographic.com/adventure/adventurers-of-the-year/2015/vote/

2. Weekend w Poznaniu

Domki budnicze na Starym Rynku w Poznaniu

Domki budnicze na Starym Rynku w Poznaniu

3. Odwiedziłam Rogalowe Muzeum Poznania i dobrze się tam bawiłam.
Wreszcie skosztowałam prawdziwego rogala świętomarcińskiego.
Chciałam to zrobić od kilku lat, ale ciągle było mi do Poznania jakoś nie po drodze.

4. W trakcie długiej podróży pociągiem do Poznania przez przypadek przeczytałam książkę  „Pełna moc możliwości” Jacka Walkiewicza, która dała mi dużo do myślenia. Przez przypadek, bo koleżanka, z którą jechałam do Poznania, miała ją akurat w torebce.
Tylko, że ja nie wierzę w przypadki. Widocznie miałam przeczytać tę książkę, może kiedyś w czymś mi ona pomoże. Kilka myśli z tej książki szczególnie mocno utkwiło mi w pamięci:

„Jedni ciągle szukają puzzli, z których układają obraz swojego życia, a innym nie chce się nawet otworzyć pudełka”.

„Robić to, co potrafisz, to nic specjalnego. Każdy to może. Zacznij robić coś, na czym się zupełnie nie znasz i musisz się wszystkiego nauczyć od początku”.

„Doświadczanie nowego to esencja życia”.

5. Chwile nad filiżanką gorącej czekolady w Chocolaterie Cacao Republika w Poznaniu, gdzie wstąpiłyśmy ogrzać się w wyjątkowo zimny dzień.

Gorąca czekolada

6. Zupa krem z dyni, z pomarańczą i imbirem, którą ktoś mnie poczęstował w chłodny październikowy wieczór.

7. Złota polska jesień

Złota polska jesień

8. Wyjście z księgarni z nową książką w ręce – „Pielgrzymem” Terry’ego Hayesa.

9. Podarowałam bliskiej mi osobie pudełko pełne własnoręcznie upieczonych, pysznych ciasteczek. Błysk radości w oczach tej osoby – bezcenny.

10. Jesienny wypad w góry, tym razem na Radziejową.

W drodze na Radziejową

11. Wzięłam udział w ciekawej konferencji na temat turystyki kulinarnej w Polsce. Jednym z prelegentów był Hubert Gonera, którego słucha się z prawdziwą przyjemnością. Rok temu w Krakowie fantastycznie opowiadał o turystyce filmowej.

12. Focaccia z oliwkami, rozmarynem i solą morską, którą zrobiłam. Co tu dużo mówić, była po prostu dobra.

Focaccia z oliwkami, rozmarynem i solą morską

13. Lekcje hiszpańskiego z przebojową, energiczną, trochę zakręconą Hiszpanką. Każda lekcja z nią to dawka mega pozytywnych emocji.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *