Pierwsza dzienna sześćdziesiątka

Wyznaczyłam sobie cel, podjęłam wyzwanie i wtedy dopiero się zaczęło… Przyszedł czas na konkretne działania. Na zrobienie kilku „małych” kroków, które miały mnie do tego celu przybliżyć. Między innymi na zmierzenie się z samą sobą – próbę przejechania 50 km w ciągu 1 dnia. Założyłam, że 50 km to absolutne minimum podczas podróży wzdłuż Dunaju.

A może by tak zacząć jeździć na rowerze?

Cała Polska biega. Biegają młodzi i starzy. Biegają znajomi, których nie podejrzewałam o to, że kiedykolwiek ruszą się zza korporacyjnego biurka. Biegają politycy, celebryci i blogerzy. Nawet szary Kowalski truchta wokół bloku, bo usłyszał gdzieś, że to modne. Biegają wszyscy. Dlatego ja nie biegam. Bieganie nigdy mnie nie pociągało i zawsze wydawało mi się nudne.

Śniadanie dla duszy

Wczesny poranek, kilka minut po piątej. Do sypialni wpadają promienie wschodzącego słońca i łaskoczą mnie po twarzy. Budzi się nowy, dobry dzień. Pora wstać myślę i siadam na łóżku, przeciągając się leniwie. Nie mogę przecież zmarnować najlepszego momentu dnia.

Masz tylko dzisiaj. ŻYJ DZISIAJ!

Przeszłość i przyszłość są poza Twoim zasięgiem. Wczoraj przeminęło, a jutro może nigdy nie nadejść. Masz tylko dzisiaj. Więc ŻYJ DZISIAJ! Przeżyj ten dzień najlepiej jak potrafisz. Przeżyj go tak, aby wieczorem móc z satysfakcją pomyśleć „to był naprawdę fantastyczny dzień, dał mi tyle radości”.

10 rzeczy, które możesz zrobić, aby bardziej cieszyć się dzisiejszym dniem. Część 2.

Gdy planujemy zmienić coś w życiu mówimy często: zrobię to od nowego roku, od przyszłego miesiąca, od następnego tygodnia, od poniedziałku. Zatem do dzieła – mamy i poniedziałek i nowy tydzień! I nową porę roku, która sprawia, że mamy więcej energii do działania. Warto wykorzystać ten moment na wprowadzenie kilku zmian w codziennym „rozkładzie jazdy”.

Postanowienia noworoczne to fikcja

Noworoczne postanowienia są przereklamowane. Większość ludzi próbuje co roku zmienić swoje życie za ich pomocą, ale wytrwać w nich udaje się bardzo niewielu. Zwykły szary człowiek poddaje się po kilku tygodniach lub nawet już w pierwszych dniach stycznia. Dlatego daj sobie spokój i nie rób żadnych noworocznych postanowień. To bez sensu, bo …

A Ty, co masz z tego życia?

Jakie masz plany na przyszłość? Chcesz kiedyś kupić dom, stworzyć szczęśliwą rodzinę, zabrać żonę/męża w wymarzoną podróż, spełnić marzenia? Pięknie! Potrzebujesz na to pieniędzy, dlatego kilkanaście godzin dziennie spędzasz w pracy, a do domu wracasz tylko na chwilę, żeby się przespać. TERAZ harujesz, ale przecież PÓŹNIEJ będziesz prowadził wspaniałe życie. Tylko że PÓŹNIEJ NIE NADEJDZIE.