Jesień to (nie) powód do depresji

Zaczęło się: poranne mgły, chłodne poranki, szaruga i plucha. Nawet słońcu nie chce się rano wstawać, a co dopiero ludziom. Zaczęło się: marudzenie, że nie chce się wychodzić z domu i że w ogóle nic się nie chce, narzekanie, że dzień coraz krótszy, psioczenie na pogodę. Nic, tylko popaść w depresję.

Sierpień FOTOkronika. Spowalnianie czasu.

Sierpień skończył się stanowczo za szybko. Czas galopował jak szalony, a ja prowadziłam z nim nierówną walkę i szukałam sposobów na jego spowolnienie: wydzierałam mu chwile tylko dla siebie, chowałam się w ogrodzie z książką, ukrywałam się w salach kinowych, a raz (no dobrze, dwa razy) zrobiłam sobie wagary od pracy. Spowalniałam czas.

Śniadanie na trawie. Marzenie prawie spełnione.

Słoneczny, letni poranek w uroczym miasteczku gdzieś na południu Włoch. Na lokalnym targu kupujemy pachnący chleb, dojrzałe w słońcu pomidory, oliwki i dobry ser. Z wypełnionym smakołykami koszem idziemy do parku. Siadamy na trawie i jemy pyszne, leniwe śniadanie. Rozmawiamy, śmiejemy się, cieszymy się chwilą. Bo nie tylko o jedzenie tu chodzi,

Stara miłość nie rdzewieje

Mówi się, że stara miłość nie rdzewieje. Zastanawiam się, czy jest w tym ziarno prawdy. Czy młodzieńcza miłość rzeczywiście pozostawia w sercu tak wyraźny ślad, że po latach można go jeszcze odnaleźć? A jeśli tak, to co takiego było w tej miłości, że mamy do niej sentyment i w zakamarkach serca przechowujemy wspomnienie o ukochanym?

Co jest fajnego w byciu swoim własnym szefem?

Upalne czerwcowe popołudnie, żar leje się z nieba. Słupek rtęci dawno przekroczył 30 stopni C. Siedzę sobie w przyjemnie chłodnym wnętrzu kawiarni przy krakowskim Rynku. W tle unoszą się kojące dźwięki chilloutu. Cichutko szumi ekspres, obłędnie pachnie kawa. Tak tu przyjemnie. Właściwie to powinnam być w pracy… Właściwie to … JESTEM w pracy.

Śniadanie dla duszy

Wczesny poranek, kilka minut po piątej. Do sypialni wpadają promienie wschodzącego słońca i łaskoczą mnie po twarzy. Budzi się nowy, dobry dzień. Pora wstać myślę i siadam na łóżku, przeciągając się leniwie. Nie mogę przecież zmarnować najlepszego momentu dnia.

Masz tylko dzisiaj. ŻYJ DZISIAJ!

Przeszłość i przyszłość są poza Twoim zasięgiem. Wczoraj przeminęło, a jutro może nigdy nie nadejść. Masz tylko dzisiaj. Więc ŻYJ DZISIAJ! Przeżyj ten dzień najlepiej jak potrafisz. Przeżyj go tak, aby wieczorem móc z satysfakcją pomyśleć „to był naprawdę fantastyczny dzień, dał mi tyle radości”.

Sen o ogrodzie

„Jeśli chcesz być szczęśliwy przez chwilę – napij się wina, jeśli chcesz być szczęśliwy przez rok – ożeń się, jeśli chcesz być szczęśliwy przez całe życie – zostań ogrodnikiem” głosi (chyba) chińskie przysłowie. Już wiem, dlaczego od dawna marzę o małym domu z drewnianym tarasem prowadzącym wprost do zaczarowanego ogrodu – chcę być szczęśliwa. Całe życie.