Toruński piernik Jasia i Małgosi

Pachnący miodem i korzennymi przyprawami piernik to jeden z moich ulubionych zimowych smaków. Idealnie pasuje do grzanego wina z pomarańczą. Gdy za oknem szaleje huragan (tak jak dzisiaj) przyjemnie jest spędzić wieczór w domu, z kubkiem grzanego wina i pachnącym piernikiem pod ręką.

Piernik był kiedyś towarem luksusowym i nie każdy  mógł sobie na niego pozwolić. Jak to dobrze, że dzisiaj jest inaczej i możemy go sobie upiec w domu, kiedy tylko mamy na to ochotę 😉 Jest coś magicznego w miodowo-korzennym aromacie, którym napełnia się dom podczas pieczenia piernikowego ciasta. Robi się wtedy jakoś tak przytulnie i ciepło na sercu… Też to zauważyliście?

Wypróbowałam kolejny przepis przywieziony z Torunia. Był już piernik najlepszej żony, dzisiaj czas na „piernik Jasia i Małgosi”. Przepis pochodzi z kupionej w Muzeum Piernika książeczki „Przepisy na pierniki”.

Piernik Jasia i Małgosi

Składniki:
½ kostki masła
4 jajka
½ szklanki cukru
½ szklanki mleka
1 łyżka kakao
2 szklanki mąki
1 łyżka miodu
1 torebka przypraw do piernika
1 płaska łyżeczka sody
½ słoika powideł śliwkowych
bakalie

Wykonanie:
Wymieszać razem sypkie produkty. Masło z cukrem utrzeć, dodawać kolejno całe jaja, dosypywać mieszankę sypką, dolać mleko i miód, zmiksować. Dodać obtoczone w mące bakalie i powidła. Piec w piekarniku elektrycznym w temperaturze 175 stopni C przez 40 minut, w gazowym w temperaturze 180-190 stopni C trochę dłużej (po tym czasie wbić patyczek – jeśli wyjmiemy suchy – piernik jest wypieczony). Po ostygnięciu polać polewą czekoladową.

 

Do ciasta piernikowego dodałam nie tylko zrobione jesienią powidła śliwkowe, ale również 2 łyżki smażonych wiśni i 1 łyżkę dżemu pomarańczowego, który zrobiłam kilka dni temu (szukając pomysłów na kulinarne prezenty gwiazdkowe). Pomyślałam, że jego słodko-gorzki smak i aromat pomarańczy będą bardzo dobrze pasowały do piernika. Nie pomyliłam się;-)
Piernik jest bardzo aromatyczny i delikatnie wilgotny. W mojej wersji bez polewy czekoladowej.

Piernik Jasia i Małgosi

Piernik Jasia i Małgosi

P.S. Podany w przepisie czas pieczenia może okazać się zbyt krótki. U mnie wyniósł on ok. 55 minut. Zależy to oczywiście od piekarnika, dlatego najlepiej sprawdzać co jakiś czas patyczkiem, czy piernik jest już upieczony.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *