Weekend w Wiedniu

Wiedeń poznawać można na wiele sposobów. Można biegać po mieście za przewodnikiem, zatrzymywać się na moment przy najważniejszych zabytkach i udawać, że interesuje nas to, co do nas mówi. Można wsiąść do żółtego Ring Tram krążącego po Ringstrasse i zza szyb tramwaju podziwiać piękne budynki opery czy Hofburga. Można pójść na kawę do Café Central lub Demel, zjeść tort Sachera, napić się wina w Heurige i sądzić, że już oddycha się wiedeńską atmosferą.

Podczas kilku poprzednich wizyt w Wiedniu wypróbowałam każdy z tych sposób. Zwiedzałam miasto z wspaniałym przewodnikiem, podróżowałam tramwajem po Ringu, byłam na uroczystej kolacji w wiedeńskim ratuszu, piłam kawę w niejednej kawiarni, skosztowałam tortu Sachera (czy aby nie jest trochę przereklamowany?), spędziłam uroczy wieczór w wiedeńskiej winiarni.

Niestety, ciągle miałam niedosyt, stale miałam poczucie, że nie poznałam Wiednia. Może winien był mój zbyt napięty plan dnia i konieczność „upychania” zwiedzania miasta w krótkich przerwach pomiędzy kolejnymi spotkaniami? Zawsze gdzieś mi się spieszyło, zawsze niemal w biegu przemykałam przez to piękne miasto.

Wiedeń

Wiedeń

Prawdę mówiąc nie przepadam za przewodnikami (chyba, że trafi się jakiś naprawdę wyjątkowy).
Lubię odkrywać nowe miejsca na własną rękę. Spacerować bez pośpiechu ulicami, zatrzymywać się dłużej tam, gdzie zauważę coś ciekawego, omijać szerokim łukiem to, co w ogóle mnie nie interesuje, siedzieć godzinami na ławce w parku lub ogrodzie, bo akurat mam na to ochotę.

Park w Wiedniu

Park w Wiedniu

Dlatego wymyśliłam sobie, że spędzę dwa dni w Wiedniu i zamiast biegać jak obłąkana od punktu A do punktu B odwiedzę tylko kilka miejsc, ale za to poznam je dokładnie i spędzę w nich tyle czasu, ile sama będę chciała. A nie tylko tyle, ile przewidział przewodnik lub program służbowego wyjazdu.
I okazało się, że to był bardzo dobry pomysł! Właśnie wróciłam do domu zauroczona Wiedniem.

Weekend w Wiedniu - Belweder

Wiedeń – Pałac Belvedere

Mogłam spędzić pół dnia w pałacach Belwederu, spacerować po pięknym ogrodzie rozdzielającym oba pałace, przyglądać się do woli każdemu posągowi w ogrodzie i nikt mnie nie poganiał, nigdzie mi się nie spieszyło, czas zdawał się płynąć wolniej niż zwykle. Inna jakość zwiedzania:-)

Weekend w Wiedniu - Belweder

Wiedeń – Pałac Belvedere

Weekend w Wiedniu - Belweder

Wiedeń, Pałac Belvedere

Do dokładnego obejrzenia obrazów Klimta, Schielego i francuskich impresjonistów zmusiła mnie co prawda potężna burza, która na dobre dwie godziny uwięziła mnie w Górnym Belwederze, ale wcale nie miałam jej tego za złe:-).

Wiedeń - ogród przy Pałacu Belvedere

Wiedeń – ogród przy Pałacu Belvedere

Wieczorem, po raz pierwszy w życiu, dotarłam na słynny wiedeński Prater, który uznawany jest za najstarszy park rozrywki na świecie. Oczywiście nie odmówiłam sobie przyjemności przejażdżki diabelskim kołem (Wiener Riesenrad) i spojrzenia na Wiedeń z wysokości 65 m.

Weekend w Wiedniu - Riesenrad na Praterze

Wiedeń – Riesenrad na Praterze

W ten sposób spełniłam jedno ze swoich marzeń. Chciałam to zrobić od dawna, ale zawsze Prater był mi jakoś nie po drodze.

Panorama Wiednia z diabelskiego koła Riesenrad

Panorama Wiednia z diabelskiego koła Riesenrad

Wiedeń - widok z Riesenrad na Donaustadt

Wiedeń – widok z Riesenrad na wieżowce Donaustadt

Następnego dnia, po pysznym i leniwym śniadaniu (zgodnie z motto tego weekendu, że nigdzie mi się nie spieszy), wybrałam się metrem do Schönbrunn.

Wiedeń, Pałac Schönbrunn

Wiedeń, Pałac Schönbrunn

Wiedeń, Pałac Schönbrunn

Wiedeń, Pałac Schönbrunn

Rozmiar pałacowego kompleksu oraz przepych, z jakim urządzone są wnętrza, przyprawiają o zawrót głowy. Liczba komnat również. Hofburg i Belweder bledną w porównaniu z tą letnią rezydencją rodziny cesarskiej.

Wiedeń - Pałac Schönbrunn

Wiedeń – Pałac Schönbrunn

Wiedeń - park i Glorietta obok Pałacu Schönbrunn

Wiedeń – park i Glorietta obok Pałacu Schönbrunn

Wiedeń, Pałac Schönbrunn

Wiedeń, Pałac Schönbrunn

Nie byłam wcześniej w Schönbrunn, dlatego nie miałam pojęcia, że potrzeba całego dnia, aby wszystko zobaczyć: pałacowe komnaty, cesarskie powozy, park z labiryntem, Palmiarnię, Gloriettę i najstarszy ogród zoologiczny na świecie. Na szczęście miałam czas. Wystarczyło go na wszystko z wyjątkiem Glorietty i Palmiarni.

Piękna jest Fontanna Neptuna znajdująca się w pałacowym parku nieopodal wejścia do Schönbrunner Tiergarten, czyli wiedeńskiego zoo.

Wiedeń - Fontanna Neptuna w parku Pałacu Schönbrunn

Wiedeń – Fontanna Neptuna w parku Pałacu Schönbrunn

W Wagenburgu, czyli Muzeum Wozowni Cesarskiej, podziwiać można środki transportu używane na cesarskim dworze. Największe wrażenie zrobiła na mnie bogato zdobiona kareta koronacyjna z oknami z weneckiego szkła oraz potężna kareta pogrzebowa z drugiej połowy XIX wieku.

Wiedeń, Wagenburg - kareta koronacyjna

Wiedeń, Wagenburg – kareta koronacyjna, po raz ostatni użyta w 1916 roku

Interesujące były również małe karety dziecięce, którymi wożeni byli młodzi następcy tronu.

Wiedeń, Wagenburg - kareta dziecięca

Wiedeń, Wagenburg – kareta dziecięca

Wiedeński ogród zoologiczny w Schönbrunn jest nie tylko najstarszym zoo na świecie, ale również jednym z najnowocześniejszych i najlepszych. W latach 2007-2013 przyszły tu na świat aż trzy młode pandy.

Wiedeń - panda w ogrodzie zoologicznym Schönbrunn

Wiedeń – panda w ogrodzie zoologicznym Schönbrunn

Od maja tego roku w wiedeńskim zoo zobaczyć można również niedźwiedzie polarne. Dużą atrakcją jest możliwość obserwowania niedźwiedzi podczas nurkowania.

Wiedeń - niedźwiedź polarny w ogrodzie zoologicznym Schönbrunn

Wiedeń – niedźwiedź polarny w ogrodzie zoologicznym Schönbrunn

Moimi ulubieńcami zostały jednak pingwinki:-)

Wiedeń - zoo w Schönbrunn

Wiedeń – zoo w Schönbrunn

Dwa dni w Wiedniu to niestety zbyt mało czasu, by nawet powierzchownie poznać to miasto. Dlatego wiem, że jeszcze tam wrócę. Może nawet w tym roku – na mojej liście podróżniczych marzeń ciągle figurują jarmarki adwentowe w Wiedniu. Pomyślę o tym bliżej zimy. Tymczasem cieszmy się latem:-)

P.S. Wiedeń latem jest piękny.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *